Ognisko Skierniewice – Parafia Św. Stanisława, ul. Św. Stanisława 1

Parafia
Ognisko funkcjonuje przy parafii św. Stanisława B.M. Duszpasterzem wspólnoty jest Ks. Grzegorz Gołąb. Zapraszamy na spotkania:
w trzeci poniedziałek miesiąca, o godz. 18:00 Msza, o godz. 19:00 spotkanie w siedzibie Civitas Christiana, ul Reymonta 9 (naprzeciwko Galerii Dekada) oraz w pierwszy czwartek miesiąca, o godz. 18:00 Msza, po Mszy modlitwa za rodziny przed Najświętszym Sakramentem, po modlitwie spotkanie w salce na górze przy kościele.
Parafia Św. Stanisława Biskupa i Męczennika >>
Stowarzyszenie OPP
program do pit - darmowy

Odbyło się kolejne spotkanie naszej wspólnoty, w którym uczestniczyli: Dorota, Asia, Sylwia, Andrzej, Ewa, Kasia, Ania, Ewa, Agnieszka. Najpierw  uczestniczyliśmy we Mszy i – jak co miesiąc –  modliliśmy się  za rodziny. Następnie  przeszliśmy do salki, by wysłuchać fragmentu konferencji o. Józefa Augustyna SJ pt. „Ból krzywdy, radość przebaczania”.

A oto streszczenie rozważań o. Józefa Augustyna:

  • Każda krzywda jest pozbawieniem człowieka dóbr, które są mu potrzebne do godnego życia
  • Nieuleczona krzywda staje się źródłem krzywdzenia innych, człowiek krzywdzony staje się wtedy krzywdzicielem
  • Od zrozumienia istoty krzywdy i jej źródeł w dużym stopniu zależy dążenie do przebaczania i pojednania
  • Przyczyną krzywdzenia siebie nawzajem jest grzech pierworodny. Krzywda jest konsekwencją grzechu. Od czasu pierwotnego doświadczenia krzywdy żaden człowiek nie może uniknąć krzywdy: zarówno bycia krzywdzonym jak i krzywdzenia innych
  • Każdy grzech popełniony przeciw bliźniemu jest krzywdą
  • Człowiek żyjący w grzechu nie jest w stanie udźwignąć konsekwencji grzechu, dlatego swój ciężar usiłuje w sposób niesprawiedliwy przerzucić na innych – to jest istota krzywdy
  • Krzywdy jakie sobie ludzie wyrządzają nie wypływają bezpośrednio ze złej woli, z powodu jakiegoś okrucieństwa; bezpośrednią przyczyną zadawania sobie ran jest często nieporadność we wzajemnej komunikacji, lęk o siebie oraz lęk przed bólem; czasem cierpienie odbiera nam rozum – krzywdzimy swoich bliskich, nieraz naprawdę nie wiedząc, co czynimy
  • Wyrządzanie krzywdy jest przerzucaniem na innych cierpienia, którego sami nie umiemy i nie chcemy dźwigać
  • Cierpienie przerzucane na innych zwykle  wraca do krzywdziciela jak bumerang, nieraz ze zdwojona siłą
  • Chociaż w konkretnej sytuacji człowiek nie wie naprawdę, co robi, krzywdząc tych, których najbardziej kocha, nie znaczy to, że może czuć się zwolniony z odpowiedzialności za swoje czyny i słowa
  • Hołdowanie pożądaniom, lekceważenie zasad moralnych i życia duchowego, nałogi  stają się nierzadko prawdziwym źródłem ludzkiej krzywdy, człowiek nieodpowiedzialny za swoje życie każde niemal  cierpienie przerzuca na innych ponieważ nie umie pogodzić się ze swoim życiem; upokarzanie jest wyrazem poniżania siebie samego, wykorzystywanie innych jest owocem czucia się  wykorzystywanym, manipulowanie wolnością innych jest owocem podlegania manipulacji, stosowanie przemocy jest wyrazem własnej słabości
  • Człowiek który zaniedba swoje życie będzie nieświadomie krzywdził innych; deklaracja: ja tego nie chciałem zrobić, ja tego nie chciałem powiedzieć,  jest nieraz naiwnym bronieniem własnej nieodpowiedzialności
  • Aby człowiek skrzywdzony mógł pokonać poczucie krzywdy, powinien tego bardzo pragnąć, proces przebaczenia i pojednania wymaga odwagi, by wejść w doznane rany, wymaga też minimum bezinteresowności, która szuka życia w prawdzie i dojrzałości wewnętrznej, która szuka miłości, a nie tylko lepszego samopoczucia
  • Najskuteczniejszą motywacją do pokonania w sobie poczucia krzywdy jest miłość; kto naprawdę kocha potrafi wiele zrozumieć, wiele przyjąć i wiele wycierpieć i wiele wybaczyć, to miłość jest najmocniejszym argumentem na odpowiedź dlaczego mamy cierpieć i wybaczać, dlaczego jako pierwsi powinniśmy podać rękę, dlaczego powinniśmy przebaczać i jednać się z bliźnimi 77 razy, jak mówi Jezus
  • Jednak krzywdy nieraz są tak wielkie, że człowiek nie potrafi ich udźwignąć o własnych siłach, wielka krzywda może zniszczyć w drugim człowieku zaufanie i pragnienie miłości; jak można po ludzku wybaczyć znęcanie się, stosowanie przemocy, upokarzanie, manipulowanie, przemoc seksualną itp.? Zła, jakiego doznajemy, o ludzkich siłach nieraz nie da się udźwignąć
  • Granice przebaczenia wynikają z granic, jakie posiada sam człowiek, dlatego przebaczenie wymaga nie tylko ludzkiej pracy, ale i wielkiej łaski Boga
  • Zasadniczym motywem przebaczenia, obok ludzkiej miłości, może być doświadczenie miłości Boga jako Ojca, który kocha jednakowo wszystkie swoje dzieci i te skrzywdzone i krzywdzące
  • Znakiem tej miłości jest Jezus Chrystus, który ukochał nas jako grzeszników i jako krzywdzicieli  i oddał za nas swoje życie; Jego Miłość staje się ostateczną  odpowiedzią na pytanie, dlaczego mamy kochać tych, którzy nas skrzywdzili.

I na koniec o. Augustyn poleca  ćwiczenie:

Spośród sytuacji skrzywdzenia wybiorę tę, która dziś wydaje mi się najbardziej drastyczna, dramatyczna przedstawię sobie tę sytuację, powoli przypatrując się poszczególnym obrazom i scenom; jakie odczucia budzą we mnie te wspomnienia, czy często wracam do tego doświadczenia z przeszłości, czy ta sytuacja staje się tematem modlitwy, mojego spotkania z Bogiem, jak rozmawiam z Bogiem o mojej krzywdzie?

Takie  oto treści pobudziły nas do refleksji nad doznaną krzywdą i  potrzebie  przebaczania.

A kolejne spotkanie  odbędzie się  20 marca, na które już dziś serdecznie zapraszam.

Kronika