Parafia

Ognisko funkcjonuje przy parafii św. Stanisława B.M. Duszpasterzem wspólnoty jest Ks. Grzegorz Gołąb. Zapraszamy na spotkania:
w trzeci poniedziałek miesiąca, o godz. 18:00 Msza, o godz. 19:00 spotkanie w siedzibie Civitas Christiana, ul Reymonta 9 (naprzeciwko Galerii Dekada) oraz w pierwszy czwartek miesiąca, o godz. 18:00 Msza, po Mszy modlitwa za rodziny przed Najświętszym Sakramentem, po modlitwie spotkanie w salce na górze przy kościele.
Parafia Św. Stanisława Biskupa i Męczennika >>

Stowarzyszenie OPP

program do pit - darmowy

W pierwszy czwartek grudnia na spotkaniu w salce na górze zjawiły się: Ewa, Ania, Basia, Małgosia, Agnieszka i Asia. Ewa przygotowała dla nas mały wykład na temat komunikowania się, w oparciu o metodę porozumienia bez przemocy –  na podstawie książki amerykańskiego psychologa Marshalla B. Rosenberga „Porozumienie bez przemocy. O języku życia”. Autor w przystępny i nie pozbawiony humoru sposób przybliża opracowaną przez siebie metodę porozumiewania się, która jest bardzo skuteczna w sytuacjach konfliktowych i nie tylko. Oto kilka jego myśli przekazanych nam przez Ewę:

Metoda porozumienia bez przemocy uczy wyrażania swoich potrzeb i słuchania innych z szacunkiem i empatią –  uczy „dawać z serca”.

Wypowiedź oparta na porozumieniu bez przemocy zawiera cztery elementy: spostrzeżenie, uczucie, określenie swojej potrzeby i wyrażenie prośby.

Pierwszy element – spostrzeżenie – to konkretny opis tego, co dana osoba, której zachowanie podoba nam się lub nie,  w tym momencie robi czy  mówi.  I tu bardzo ważne jest, by spostrzeżenie nie było jednocześnie oceną, bo może być odebrane przez rozmówcę jako krytyka i zamknąć na dalszy dialog. Unikajmy oceniania, osądzania, etykietowania, oskarżeń, a także wyrażeń typu:  ty zawsze, nigdy, ciągle, itp. (przykład: spostrzeżenie : „twoje skarpety leżą na środku pokoju”/spostrzeżenie zabarwione oceną :”Ty bałaganiarzu, wiecznie zostawiasz swoje ubrania na środku salonu!”).

Drugi element to  wyrażanie tego, co czujemy w związku z zachowaniem naszego rozmówcy – towarzyszącej nam emocji, uczucia. Tu też ważne jest , by nazwać konkretną emocję, nie używać ogólników (np. „czuję się dobrze”).

Trzecim elementem wypowiedzi w formie porozumienia bez przemocy jest uświadomienie sobie i ujawnienie swoich potrzeb, które stoją za przeżywanymi w danym momencie emocjami(dlaczego tak się czuję?). Gdy mam świadomość swoich potrzeb, oczekiwań, wartości, pragnień, biorę  odpowiedzialność za swoje uczucia, zamiast winą za ich pojawienie się obarczać innych. Często mamy skłonność do wypierania się odpowiedzialności, szukając winy za nasze błędy , nieracjonalne zachowania poza sobą. Np:

– działanie bliżej nieokreslonych, bezosobowych sił: „Musiałam posprzątać pokój”

– nasz stan, diagnoza lekarska, problemy psychiczne: ” Piję, bo jestem alkoholikiem”

– cudze działania: „Krzyczę, bo mnie zdenerwowałeś”

– polecenia zwierzchników: „Okłamałem klienta, bo szef mi kazał”

-nacisk grupy: „Zacząłem palić, bo wszyscy koledzy palą”

-niepohamowane impulsy; „Owładnęła mną chęć, by zjeść baton”

Czwarty element wypowiedzi w formie języka życia to wyrażenie konkretnego życzenia, prośby o to, co chcielibyśmy, aby zrobił nasz rozmówca, by zaspokoić naszą ujawnioną potrzebę. Prośba powinna być wyrażona w formie działania pozytywnego – mówimy, czego byśmy chcieli, a nie, czego sobie nie życzymy. To również powinien być konkret, nie ogólnik, typu „Pozwól mi być sobą”, „Bądź grzeczny”. Trzeba mieć także świadomość, że nasz rozmówca nie musi tej prośby spełnić, nie mamy prawa tego od niego żądać  – wielką sztuką jest wyrażanie prośby bez oczekiwań.

Metoda porozumienia bez przemocy pomaga nam nawiązać lepszy kontakt z samym sobą. w W naszych komunikatach bardzo często zdarza się nam używać słów „muszę”, „powinienem” – jest to, według dr Rosenberga „język marzeniobójczy”, który przesłania nam możliwości wyboru.  Warto zmieniać swoje nastawienie do tego, co robię, słowo „muszę”zamieniać na „chcę” lub „postanawiam robić…, ponieważ chcę…”

Ewa przygotowała dla nas także ćwiczenia praktyczne. Próbowałyśmy nazywać uczucia, jakie zrodziły się w nas podczas słuchania wykładu, odróżniać czyste spostrzeżenia od tych zabarwionych oceną, trenowałyśmy zamianę osądów na spostrzeżenia. Nie było to wcale takie łatwe i pokazało, że praca nad komunikacją jest bardzo potrzebna.  W planach jest kontynuacja poruszanego tematu na kolejnych czwartkowych spotkaniach. Zapraszamy!

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Kronika